-
Jak się zaczęło morsownie
Wiesław Sondej
Moja przygoda z morsowaniem zaczęła się po przeczytaniu artykułu w Nowinach rzeszowskich o dwóch morsach Panu Ryśku i Krystianie kąpiących się nad zalewem rzeszowskim zwanym żwirownia. Wtedy to podjąłem decyzję o próbie zostania morsem. Moje pierwsze wejście mi...
czytaj dalej